Jedlnia z wielu różnych powodów zasługuje na uwagę. Jednym z nich na pewno jedleńskie cmentarze. Ich historia związana jest ściśle z dziejami kolejnych tutejszych kościołów.

Najstarszy cmentarz, dziś nieistniejący, o którym wspominają inwentarze kościelne, zlokalizowany był wokół modrzewiowego kościoła, ufundowanego przez króla Władysława Jagiełłę, powstał około 1391 roku. Przez długi czas, nawet po rozebraniu tego drewnianego kościoła w 1795 roku, na terenie cmentarza, który zyskał miano „dawnego”, funkcjonowała drewniana dzwonnica

W inwentaryzacji z 1816 zachował się taki opis tego cmentarza: po starym Kościele  dotąd oparkanion, w którym znajduje się pomnik murowany familij Roszkowskich. Więcej informacji znajdujemy w kolejnym inwentarzu z 1835 roku: Cmentarz stary trzymaiący długości 100 szerokości tyleż łokci[i] parkanem ptakami przyrytym ogrodzony majacy drzwi troie na zawiasach i hakach z ryglami do zamykania […]Dzwonnica. Na Cmentarzu starym drewniana bez podmurowania obita tarcicami wapnem wybielona gontami czerwono malowanymi oleino pokryta o dwóch kondygnacjach ze Drzwiami na Zawiasach, hakach i zamkiem i haczykami do zamykania w stanie dobrym długości łokci 10. szerokości 10. wysokości 12. Opis z 1883 roku przybliża nam jego lokalizację sytuując na tym miejscu obok nieistniejącej współcześnie  dzwonnicy wikariat, który zachował się do dzisiaj.

Nowszy cmentarz, z czasem nazwany drugim powstał w obrębie tego samego kościelnego wzgórza wokół murowanego kościoła ufundowanego przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (projekt J. Fontany i Kubickiego, budowę rozpoczęto w 1790 ukończono w 1819).  W inwentarzu z 1816 znajdujemy taką wzmiankę: drugi Przy nowo wystawionym Kosciele nie oparkaniony lecz tylko topolami obsadzony. Więcej danych przynosi kolejny inwentarz: Wedle Kościoła na długości 123, szerokości tyleż łokci, sztachetami czerwono malowanemi obwiedziony  […] Od wschodu słońca drzwi podwójne wielkie przy tych furtki dwie i jedna od strony Plebanii wszystkie te sztuki cztery na zawiasach hakach z ryglami i klamkami do zamykania na klucz Cmentarza wysadzonych topoli jest sztuk 30. I lipa 19. W monografii ks. J. Gackiego Jedlnia, w niej kościół, i akta obelnego prawa (Radom 1874)znajdujemy taką informację: R. 1872 także sami parafianie na nowo osztachetowali przykościelny cmentarz. Na nim dwa są pomniki. Jeden kamienny z napisem; „X. Tadeusz Gacki b. rektor x.x. pijarów w Radomiu […] Drugi pomnik z lanego żelaza, rodziny Zakrzewskich  spowinowaconych z Roszkowskimi. Na tymże przykościelnym cmentarzu stoi drewniana kośnica 1840 roku wystawiona. Służy na złożenie ciał przed pogrzebem do upływu przypisanego czasu. W niej także odbywają się obdukcje sądowe.

Trzeci cmentarz, zwany dzisiaj „starym”, powstał pod koniec XVIII wieku, kiedy ze względów sanitarnych zakazano grzebania zwłok na przykościelnych cmentarzach. Zgodnie z obowiązującym prawem cmentarz został wytyczony poza wsią i był nazywany cmentarzem „w polu” albo „polnym”znajduje się w pobliskości wsi Jedlni w którym teraz ciała zmarłych chowane bywaią na którym stoi krzyż wsrodku drewniany ten zaś rownie takoz oparkaniony z wrotami –podaje inwentarz z 1816 roku. Funkcjonował równolegle z cmentarzem przykościelnym, jako że zakaz chowania przy kościele, często ze względów prestiżowych nie był respektowany. W 1835 roku wciąż był traktowany marginalnie, o czym świadczy, stan w jakim się znajduje:  Trzeci Cmentarz grobowiec długości 150 szerokości tyleż łokci ogrodzony parkanem ptakami przykrytymi bez bramy. Tu zostali pochowani powstańcy polegli w kwietniu 1863 roku w walce z oddziałami carskimi w pobliskich Jaścach, obok których miejsce na wieczny spoczynek wybrał ks. Józef Gacki. Dokładną lokalizację względem kościoła podaje inwentarz z 1883 roku: właściwy grzebalny, […]  położony w stronie północno –zachodniej, otacza go dokoła  wał kamienny z drewniana bramą do wejścia.

Informacja o czwartym cmentarzu, zwanym cholerycznym (o wymiarach 50 na 50 łokci) pojawia się po raz pierwszy w inwentarzu z 1835 roku. Powstał zaledwie cztery lata wcześniej z inicjatywy i na koszt ks. Xawerego Rogojskiego w związku z epidemiami nawiedzającymi Jedlnię. Czwarty cmentarz Holeryczny długości 50 szerokości tyleż łokci ogrodzony parkanem ptakami przykrytymi z brama bez okucia. To najprawdopodobniej do niego odnosi się informacja z 1883 roku: dawny grzebalny w stronie północno –wschodniej […]. zarosły karłowatymi sosnami ogrodzony płotem żerdziowym w wielu miejscach uszkodzonym.

W momencie rozpoczęcia rozbudowy kościoła według projektu S. Szyllera w 1898 roku część mogił z przykościelnego cmentarza została przeniesiona na cmentarz stary (w tym także wspomniana już mogiła ks. Tadeusza Gackiego i innych kapłanów) a ponieważ liczba parafian szybko rosła, zostało wyznaczone miejsce pod piąty cmentarz w historii Jedlni, do dzisiaj funkcjonujący, a nazywany zwyczajowo „nowym”, który z początkiem XX wieku przejął zadania swoich poprzedników.

Wojciech Pestka

W cytowanych dokumentach została zachowana oryginalna pisownia

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Środa 2018-12-19, Adwent
    Łk 1,5-25
    Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach. Kiedy Zachariasz w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”. Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”. Lud tymczasem czekał na Zachariasza. I dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić i zrozumieli, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy i mówiła: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi”.
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com