Do naszego koła różańcowego należą: Marianna Deja (89 lat), Janina Szczepanowska (85 lat), Jadwiga Gałek (80 lat), Ela Adamczyk, Zofia Adamczyk, Maria Deja, Ewelina Gałek, Sylwester Gałek, Janina Gołąbek, Czesława Jarząbek, Jadwiga Kwaśnik, Janina Maj, Barbara Machnio, Stanisława Mróz, Krystyna Żaczek (Jaśkowa), Krystyna Żaczek (Kazikowa), Krystyna Żaczek (Zdzichowa). Grażyna Żaczek, Dorota Wieczerzyńska, Maria Wrześniak.
Do Pana odeszła z naszej wspólnoty Danuta Czachor.

Spotykamy się w pierwszy piątek miesiąca na wspólnej modlitwie od 1985 r. Braliśmy udział w rekolekcjach „zamkniętych" dla członków Kół Żywego Różańca w Kałkowie. Gościliśmy panią z poradnictwa rodzinnego, pielgrzymowaliśmy do tronu Matki Boskiej Częstochowskiej, jak też do innych sanktuariów.

Co roku w okresie Bożego Narodzenia dzielimy się opłatkiem w połączeniu z życzeniami, śpiewamy wspólnie kolędy i nawzajem się gościmy. Podobnie w okresie Wielkiej Nocy dzielimy się jajkiem, składamy sobie życzenia. Takie spotkania modlitewne wzbogacają nas nawzajem. Wytwarza się miła atmosfera, wymieniamy tajemnice, uczymy się jedni od drugich. Pragnę podziękować członkom koła za to, że tworząc różę św. Kingi tyle lat wspólnie modlimy się i przybliżamy do Boga.
Nie możemy zapomnieć o chorych, których w sposób szczególny polecamy Matce Boskiej prosząc o łaskę zdrowia, cierpliwości w chorobie, pogodzenia się z wolą Bożą, a dla zmarłych - "[ ...]zrób im Matko zrób, choć malutki kącik u Jezusa stóp [ .. .]".

 

Dziękujemy Dobremu Bogu za kapłana - opiekuna Kół Różańcowych ks. Kanonika Janusza Smerdę,
za to, że rozkrzewikult do Matki Bożej Różańcowej w naszej parafii.

 

                                                                     Czesława Jarząbek

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • 2019-10-20, 29. Niedziela zwykła
    Łk 18,1-8
    Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?».
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com