Margaret O’Donnell (1933-1978)

W 1933 roku w Aylmer (diecezja Gatineau-Hull, Quebek, Kanada) w pobożnej rodzinie O’Donnelów urodziła się Małgorzata (fr. „Marguerite”, ang. „Margaret”). Od małego rodzice przekazywali swej córce miłość do Boga, Kościoła i kapłanów. Margaret rozwijała się zdrowo i była radością rodziców. Jej życie diametralnie się zmieniło, gdy w 1951 roku, w wieku 18 lat, zachorowała na ciężką chorobą Heinego-Medina. Leczenie szpitalne okazało się bezskuteczne. W krótkim czasie została tak sparaliżowana, że mogła poruszać jedynie głową. Resztę życia spędziła zatem przykuta do łóżka. Margaret nie przestała kochać Pana Jezusa i szybko zrozumiała, że ta choroba jest jej życiowym powołaniem, jak dla innych małżeństwo czy kapłaństwo. Ofiarowała swe cierpienia, modląc się szczególnie w intencji parafii i kapłanów. Jej „sława” stawała się coraz większa. Systematycznie wzrastała ilość osób, które prosiły ją o modlitwę. Margaret odkryła swój charyzmat – modlitwę za kapłanów. Za nich chętnie się modliła i za nich też ofiarowywała swoje cierpienia. Przychodzącym w odwiedziny, pomimo cierpienia, okazywała wiele serdeczności i ciepła. Lubiła także obdarowywać ich kwiatami, zwłaszcza margaretkami. Wkrótce zaczęło odwiedzać ją coraz więcej księży. Jej życie stało się modlitwą i ofiarą za kapłanów. Zmarła w wieku 45 lat, w Wielki Piątek 1978 roku. Pozostaje przykładem niezwykłej miłości do Boga i Kościoła.

 

II.Początki Apostolatu

 

 

 

 

 

 

kwiat Margaretki – symbol Apostolatu

Życie i modlitwa niepełnosprawnej Margaret O’Donnell stało się inspiracją dla powstania ruchu osób modlących się za kapłanów. To właśnie od jej imienia, które jest zarazem nazwą kwiatu, apostolat przyjął swą nazwę. Apostolat Margaretka (fr. „Le Mouvement des Marguerites”, ang. „The Daisy Movement”) został założony w Kanadzie 1 sierpnia 1981 roku przez panią profesor Louise Ward, za aprobatą miejscowego biskupa. Od samego początku jego patronką została Najświętsza Maryja Panna Matka Kościoła. Apostolat Margaretka, jak twierdzi założycielka, jest „duchową adopcją kapłana w modlitwie”.

 

 

 

Założycielka Apostolatu prof. Louise Ward

Jako logo ruchu wybrana została margaretka czyli polny kwiat. Ilustruje on zaangażowanie w modlitwę i posiada głęboką symbolikę. Margaretka jest zakorzeniona w glebie Kościoła i odżywiona życiem Ducha Świętego. Siedem płatków kwiatu reprezentuje siedem osób, które są zobowiązane do modlitwy za konkretnego kapłana, każda z osób w jednym z siedmiu dni tygodnia. W centrum kwiatu wpisuje się imię i nazwisko kapłana, natomiast na siedmiu płatkach imiona i nazwiska siedmiu osób, które składają Bogu przyrzeczenie modlitwy – każda osoba w jednym wybranym dniu tygodnia.

Obecnie Apostolat Margaretka, za zgodą diecezjalnych ordynariuszy istnieje w wielu krajach świata. W Kanadzie jest uważany przez biskupów, za jeden z dziesięciu głównych ruchów w Kościele. „Ten ruch jest łaską dla naszego Kościoła” (bp Gilles Cazabon z diecezji Saint-Jérôme). Apostolat Margaretka jest „niespodzianką Ducha Świętego” (bp Raymond Saint-Gelais z diecezji Nicolet).

Do rozwoju tego ruchu przyczynili się franciszkanie z medjugorskiej parafii. Louise Ward zapoznała z ideą ówczesnego proboszcza o. Jozo Zovko zakładając dla niego Margaretkę, czyli gromadząc wokół niego siedem modlących się w jego intencji osób.

Świadectwo o. Jozo o mocy i znaczeniu tej modlitwy, wobec przybywających do Medjugoria pielgrzymów, pomogło w szybszym rozszerzenie się tej formy modlitwy na cały świat.

III. Rozwój w Polsce

W Polsce pierwsze Margaretki powstały już w 1998 roku jako oddolna inicjatywa osób świeckich. Do ich liczebnego wzrostu przyczynił się także ogłoszony w 2009 roku przez papieża Benedykta XVI rok kapłański. 

Ze względu na wzrastającą liczbę zaangażowanych osób i chęć wspólnotowej modlitwy za kapłanów, rozpoczęto organizowanie spotkań i pielgrzymek w różnych miejscach w Polsce (Kalwaria Zebrzydowska, Wysokie Koło i inne). Powstało też wiele stron internetowych, które propagują ideę modlitwy w Margaretkach.

Księżą Biskupi zgromadzeni na 372 Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Gnieźnie i Poznaniu w dniach 14-16 kwietnia 2016 roku, powołali ks.Bogusława Nagel z Archidiecezji Krakowskiej na Opiekuna Krajowego Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka”.

 

 

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

12 lipiec 2020

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • 2020-07-12, 15. Niedziela zwykła
    Mt 13,1-23
    Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com