Wspólnota parafialna Kół Żywego Różańca naszej parafii w dniu 8 stycznia 2017 r. po zakończonej mszy świętej sprawowanej przez naszych kapłanów ks. prob. kan. Janusza Smerdę i ks. wikariusza Marcina Pietrasa udała się do Centrum Ewangelizacyjnego „Zacisze” na spotkanie opłatkowe. Coroczne spotkania opłatkowe są okazją do wspólnotowego przeżywania nastroju Świąt Bożego Narodzenia.
Ks. proboszcz powitał wszystkich zgromadzonych gości i zaśpiewaliśmy kolędę „Wśród nocnej ciszy”.

Bardzo miłą niespodziankę sprawiła nam młodzieżowa grupa teatralna „Ruch Światło Życie”, pod kierunkiem opiekuna ks. Marcina, przedstawieniem jasełek pt. „Niebo, piekło 2:1”. Wszyscy oglądali przedstawienie z zainteresowaniem, pogłębiło ono duchowy nastrój tego wieczoru. Po zakończonym spektaklu jasełkowym wspólnie odmówiliśmy modlitwę.Następnie przyszedł czas na dzielenie się opłatkiem – symbolem zgody i pojednania, na składanie sobie życzeń. Jest to dla nas wielka radość dzielenia się dobrą nowiną i dobrym słowem między sobą. Śpiewaliśmy kolędy przy akompaniamencie organisty p. Łukasza Kęski. Wspólne spotkania świąteczne przy kawie, herbacie i smacznym cieście to okazja do wymiany poglądów, wspomnień, i dyskusji o minionym czasie, a przede wszystkim do rozmów o planach i nadziejach związanych z Nowym Rokiem.
Ksiądz proboszcz – nasz opiekun, wyraził wdzięczność za zorganizowanie spotkania oraz uczestnikom za udział.
Bóg zapłać naszym kapłanom za wspólne spotkanie z kołami różańcowymi, a także tym, którzy zaangażowali się w przygotowanie tego wyjątkowego opłatka.
Zapraszamy osoby, które chciałyby należeć do Żywego Różańca. Podstawowym zobowiązaniem, wynikającym z przynależności do wspólnoty jest codzienne odmawianie dziesiątki Różańca Świętego.

                                                                                                                                                            Szczęść Boże
                                                                                                                                                                Krystyna Czachor

                                                                                                                                               

Obejrzyj zdjęcia: autor.Danuta Szegda Pestka

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Środa 2018-12-19, Adwent
    Łk 1,5-25
    Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach. Kiedy Zachariasz w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”. Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”. Lud tymczasem czekał na Zachariasza. I dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić i zrozumieli, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy i mówiła: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi”.
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com