W ramach realizacji zajęć muzycznych Boni Angeli, którego celem było podniesienie umiejętności, integracja oraz promocja utworzonej w 2008 r. w Jedlni Orkiestry Dętej, w dniach 10 - 17 lipca 2018 roku grupa złożona z 35 młodych muzyków - członków Orkiestry Dętej Boni Angeli uczestniczyła w warsztatach muzycznych w górskiej miejscowości Suche - Poronin. Każdego dnia uczniowie brali udział w próbach w sekcjach instrumentalnych oraz w ćwiczeniach całego składu orkiestry pod batutą kapelmistrza- p. Zbigniewa Bidzińskiego.

Ciężką pracę urozmaicały codzienne wyjścia na spacer po okolicznych miejscowościach . Ładna pogoda sprzyjała świetnej zabawie i wędrówkom . Uczestniczyliśmy również w XVIII Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Sanktuarium Narodowym MB Fatimskiej na Krzeptówkach. Wieczory spędzane w ośrodku ,, Weronika" urozmaiciły dyskoteka i wspólne ognisko- jak na orkiestrę przystało, ze śpiewami, grą na instrumentach i dobrą zabawą. Nie lada atrakcją okazał się pobyt na Termach Bania i Chochołowskich. W drodze powrotnej udaliśmy się do Centrum Jana Pawła II w Krakowie, gdzie podziękowaliśmy Bogu za owoce warsztatów. Obóz był doskonałą formą integracji członków orkiestry. Umożliwił także podniesienie umiejętności warsztatowych uczniów.
Organizacja warsztatów muzycznych w Poroninie była możliwa dzięki dofinansowaniu ze środków Urzędu Gminy Pionki, Parafii Św. Mikołaja w Jedlni i rodziców.

autor. Beata Milczarczyk
obejrzyj zdjęcia -autor Orkiestra Dęta Boni Angeli

 


 

Msze Święte

w niedziele:
7:00, 9:00, 12:00, 16:00

w tygodniu:
7.00, 18:00

Ewangelia na dzis

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Środa 2018-12-19, Adwent
    Łk 1,5-25
    Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach. Kiedy Zachariasz w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”. Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”. Lud tymczasem czekał na Zachariasza. I dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić i zrozumieli, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy i mówiła: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi”.
JSN Mico template designed by JoomlaShine.com